|
zapal światło
archiwum
blog.pl
linkownia
x x
x
x x
x
x x
x
x x
x
x x
x
..
|
hej, to znowu ja z moimi przynudnawymi notkami. czuję się jak cassie, która po wielkiej imprezie zaraz wstanie, ogarnie się, umaluje usta szminką, będzie fine and dandy. prawdę powiedziawszy jest do dupy, jak zwykle. W głośnikach same depresjne piosenki, jak to o 7 rano. Trochę IAMXa, trochę Fisza i jakieś inne. Dziś szkoła, za jakieś parę godzinek, lovely. gram w jakimś pieprzonym serialu, a mój odcinek nazywa się "lovely turas and lovely asia are fuckin"...
ponawiam pytanie: życie zawsze jest takie gówniane, czy tylko kiedy się jest dzieckiem?
skomentuj (0)
królowa bez powiek, nie lubi wać spać, bo traci czas, gdy chowa się pod kołdrę
chciałam napisać tylko, że lubię czuć ten zapach. I słuchać M83, bądź śpiewu ptaków o 4:30 nad ranem. Wracając do zapachu... jak można go zdefiniować? Przyroda dojrzałej wiosny? Na pewno jest to mieszanka zieleni, mokrej trawy, tulipanów i kwitnących drzew.
Wolę napisać to na blogu, niż podzielić się tym z ludzmi, którzy i tak tego nie zrozumieją, chociaż może będą próbować. Nie lubię rozmawiać z ludźmi o tym, jak mi źle, o tym czego potrzebuję, o tym, co mnie boli.
A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto, z łez ocieraj cudze oczy, chociaż z twoich nie otarto. taka rola chyba jest dla mnie.
Ja nie chcę śnić o takich rzeczach, że oni umierają, że wypadek. I wciąż tak często budzę się sama.
chcę być czyjąś queen of the night.
i nie chcę być tym cholernym przerostem formy nad treścią!
pieprzyć maturę.
skomentuj (0)
. 2008-12-04 01:12:43
zjadłam dziś pączka z budeniem, w dodatku oblanego czekoladą. Fuj, fuj, fuj.
i dzwoniłam ze 20 razy do jakiejś telewizji. Rachunek będzie przeokrutny, a Ojciec Dyrektor zły.
Od 21 robię notatki z biologii, a od 23 siedzę przy kompie. I pewnie jeden wielki chuj wyjdzie z mojego sprawdzianu z biologii, jak i z prezentacji na polski.
Wolałabym siedzieć i czytać te książki z biblioteki, a nie. Mogłabym cale życie siedzieć i czytać książki. No dobra, w międzyczasie mogę podróżować i chodzić na koncerty, lub koncertować. No i kochać się.
Myślę, że dzisiejszy dzień był niefajny, a raczej nijaki, bez smaku. Dużo mam takich dni. Może ktoś ma dla mnie receptę, jak można dodać smaku zwykłemu dniu, w którym muszę wykonać te same obowiązki i nie mam zbyt wiele czasu na szaleństwa moje?
Chcę pokochać anioła, który ma na moim punkcie fioła.
Czekam, przyleć i mnie weź.
skomentuj (3)
. 2008-11-13 23:01:24
"samotność to taka straszna trwoga, ogarnia mnie, przenika mnie"
ja pierdole. Nie potrafię przed nikim się całkiem otworzyć. Nikt nigdy nie będzie mi tak bliski, jak bym tego pragnęła, przez moje własne otępienie. Kurwa jego mać. Jedyne, przed czym mogę się otworzyć to jakiś smutny, nijaki blog. Coś co praktycznie nie istnieje w sferze emocjonalnej. Czasami mam wrażenie, że jestem zupełnie pusta. Nie ma we mnie nic, nic nie jestem wart, czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart.
Mam wrażenie, że nie żyję swoim życiem, tylko przyglądam się jemu z boku. Super. Czasem, tylko czasem nim żyję, czuję, że żyję. Jakiś koncert, jakaś próba, jakaś libacja, jakiś wyjazd.
No i dziś rozmawiałam z S., o tym, że w naszej nędznej mieścinie krąg znajomych się zapętla (sic!). Jak mnie to niewyobrażalnie denerwuje! Każdy z każdym. Chyba najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja jestem jednym ogniwem tego kręgu, wtopiłam się w niego. Nie można się wyrwać, odetchnać.
Idę naparzyć herbaty.
Ta zielona jest dobrą przyjaciółką na jesienne smutki.
Listopad włazi do miast.
Milion rzeczy jeszcze bym napisała, ale chyba będzie na to czas i miejsce.
Dzisiaj boję się wypowiedzieć słowa na w.
mdmk
skomentuj (0)
... 2008-10-25 18:40:36
halo? mi tu szaro.
On nie zadzwonił. Chyba nie jest mi żal. Nie jest? Pytam, nie jest? Tak, tak, tam w lustrze to niestety ja.
Nie wiem czy bym chciała nawet. Nie znam go.
Tamten blog, poszedł sobie.
Wczoraj było dziwnie. Bardzo miło, ale dziwnie. Surrealistycznie. Wcale nie ma nas, nie dziejemy się.
Wieczór spędzony z racjonalistami, a potem oglądaniu filmów to chyba najlepszy pomysł na dziś.
Tak jest półśrednio. Ni dobrze, ni źle. Nie ma właściwie.
Boże, ale mi dziwnie.
Czemu mnie tak mało rzeczy obchodzi? A jeśli obchodzi, to tak biernie? Tępa suka ze mnie.
No, pa.
skomentuj (2)
design Sskers
|